Zagubieni w czasie

30 marca 2012

 

To było moje ulubione krakowskie graffiti, niestety już go zamalowali. Nie wiem jakie miało mieć przesłanie, ale mi kojarzy się jedynie z czasem (a raczej jego brakiem), który w dzisiejszych czasach nas nie rozpieszcza. To tylko my, pomimo iż biegamy to jednak „stoimy” w miejscu – czas jest nieubłagany, on niestety goni.

 

Przypomina mi to codzienną gonitwę, gdy nie mamy czasu na nic, tracimy głowę dla spraw nieistotnych, koncentrujemy się na tych przyziemnych, a brakuje nam chwili, aby się zatrzymać, zastanowić gdzie jestem, co robię i dokąd zmierzam. Może nie warto rozdrabniać się na drobne? Ba! na pewno nie warto. I tak dzień po dniu w pośpiechu, galopem przemieszczamy się z punktu A do punktu B, zahaczając o cały alfabet, a zapominając o M czy R. Potem wracamy, próbujemy się odnaleźć, ale czasami jest już za późno żeby znaleźć wyjście.

 

Zatraceni w czasie, ludzie bez głowy, bez pomysłu na życie, ludzie bez wyjścia.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)