Jesienne zaległości

9 marca 2013

 

Czas odkurzyć bloga tym bardziej, że ostatnio nieustannie mi o tym przypominacie. Wiosna zbliża się wielkimi krokami, co szczególnie daje się odczuć w przeciążeniu wiosennym – przynajmniej tak sobie tłumaczę brak chęci na nowe zdjęcia. Biorąc jednak pod uwagę zaległości w postprodukcji, dziś chciałam pokazać Wam trochę jesieni z 2011. Czy może być coś piękniejszego od kolorowej jesieni otulonej mgłami o wschodzie słońca?

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)