Ferie zimowe (2)

7 lutego 2014

 

Ten rok nie rozpoczął się najlepiej jeśli chodzi o zdrowie Kasi. Już wydawałoby się, że po prawie całym miesiącu pobytu w domu Kasia wróciła do zdrowia – to na dzień dobry w nowym miejscu złapała nowego, lokalnego wirusa. Wirus nie był fajny ale tak jak pan doktor nas poinformował miał trwać 72 godziny i tak też było. Już go nie ma, teraz musimy wyleczyć chorobę przed-wirusową. To właśnie ten spacer fatalnie zakończył się dla Kasi a tym samym dowiedzieliśmy się o wirusie. Pozostaje mieć nadzieję, że nadwyrężona odporność tym razem stawi czoła kolejnym atakom chorób.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)