PROJEKT 52 – 6

8 lutego 2015

 

Wszystkie zdjęcia jakie robię Kasi, są z zaskoczenia. Nie ma szans na świadome pozowanie, bez robienia głupich min. Po 15 minutach podniosła oczy w moim kierunku i to tylko dlatego, bo myślała, że odpuściłam. Gdybym poprosiła o to, mogłabym tak siedzieć z aparatem przy oku przez cały dzień. Zdjęcia z moim dzieckiem, to doskonałe warsztaty cierpliwości.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)