Piątkowy poranek

21 sierpnia 2015

 

W codziennym zabieganym świecie rzadko znajdujemy czas na życie w stylu „slow”. To ostatnio modne słowo, ale z drugiej strony nieważne jakie teraz są trendy, za takim życiem właśnie tęsknię. Czasami udaje mi się jednak wyhamować i skoncentrować na poooooowolnych śniadaniach i dłuuuuugich kolacjach. A jeśli do tego spędzam ten czas z kimś, z kim nie widuję się na co dzień i kto równie szybko żyje jak ja, to jest to już prawdziwa uczta nie tylko dla podniebienia. Tak też było wczoraj podczas cudownej kolacji z moimi kolegami. Dzisiejszy dzień z kolei zaczęłam od pysznej kawy i doskonałych croissantów z moją przyjaciółką.

 

Ten wpis jest też chyba pierwszym w historii bloga, gdzie zdjęcia publikowane są w dniu ich wykonania. A to wszystko za sprawą tzw. dnia wolnego od pracy. Cudowne uczucie, kiedy wszyscy już pracują lub spieszą się do pracy, a Ty delektujesz się kawą w dobrej kawiarni, w doskonałym towarzystwie.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)