Krakowskie Błonia

3 października 2015

 

Dobrze, że skończyło się już lato, a co za tym idzie, że temperatury utrzymują się w polskich granicach normy. Dobrze, że można dłużej spać a i tak podziwiać wschód słońca. Dobrze, że noce są dłuższe, bo znowu można otulić się kocem i zatopić w ciekawej książce. Tak, jesień to piękna pora roku, która już niebawem zachwyci nas kolorami.

 

Dzisiejszy poranny spacer z aparatem, po krakowskich Błoniach. Niby pamiętam wschody słońca, ale tak naprawdę za każdym razem odkrywam je na nowo, gdy je oglądam. Spektakl jaki odbywa się zanim pojawi się tarcza słońca jest niesamowity. Czasami bardziej lub mniej spektakularny, ale zawsze zachwyca światło. Kolory, które zmieniają się z minuty na minutę. Od czerwonego, przez pomarańczowe, niebieskie aż do … szarego (tu przypominam, że jesteśmy w Krakowie :-))

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)