Szaro, buro i ponuro

23 stycznia 2016

 

Coraz częściej taki jest Kraków, szary i zamglony, pełen spalin i smogu, który truje nas bardziej niż bycie nałogowym palaczem. Nawet jak dookoła świat przykryty jest białym puchem, u nas nic się nie zmienia, wciąż buro i ponuro. Kraków, moje miasto. Miasto które lubię, a które coraz mniej mi na to pozwala.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)