Najpiękniejsze wakacje

25 lipca 2016

0135_IMG_9284_1_blog

0136_IMG_9176_1_blog 0137_IMG_9196_1_blog 0138_IMG_9212_1_blog 0139_IMG_9210_1_blog 0140_IMG_9217_1_blog 0141_IMG_9228_1_blog 0142_IMG_9295_1_blog 0143_IMG_9238_1_blog 0144_IMG_9314_1_blog 0145_IMG_9299_1_blog 0146_IMG_9302_1_blog 0147_IMG_9595_1_blog 0148_IMG_9355_1_blog 0149_IMG_9363_1_blog 0150_IMG_9375_1_blog 0151_IMG_9376_1_blog 0152_IMG_9382_1_blog 0153_IMG_9391_1_blog 0154_IMG_9400_1_blog 0155_IMG_9395_1_blog 0156_IMG_9433_1_blog 0157_IMG_9429_1_blog 0158_IMG_9450_1_blog 0159_IMG_9466_1_blog 0160_IMG_9280_1_blog 0161_IMG_9263_1_blog 0162_IMG_9367_1_blog 0163_IMG_9258_1_blog 0164_IMG_9588_1_blog 0165_IMG_9268_1_blog 0166_IMG_9603_1_blog 0167_IMG_9792_1_blog 0168_IMG_9276_1_blog 0169_IMG_9544_1_blog 0170_IMG_9504_1_blog 0171_IMG_9506_1_blog 0172_IMG_9557_1_blog 0173_IMG_9526_1_blog 0174_IMG_9336_1_blog 0175_IMG_9340_1_blog 0176_IMG_9590_1_blog 0177_IMG_9346_1_blog 0178_IMG_9607_1_blog 0179_IMG_9779_1_blog 0180_IMG_9800_1_blog 0181_IMG_9599_1_blog 0182_IMG_9604_1_blog 0183_IMG_9330_1_blog 0184_IMG_9882_1_blog 0185_IMG_9877_1_blog 0186_IMG_9895_1_blog 0187_IMG_9904_1_blog

 

Ten rok obfituje w wyjazdy, bliższe i dalsze. Wciąż w drodze, wciąż pakuję i rozpakowuję walizki, piorę, prasuję i znowu pakuję. Piękny czas. Czas odpoczynku, czas z dzieckiem, czas na spotkania i czas na pozamykanie paru spraw. Aż stęskniłam się za własnym domem 🙂

 

Dziś niewielki wycinek jednego z wyjazdów nad Zalew Wiślany. Ależ tam jest pięknie i spokojnie. Niby sezon, a ludzi ze świeczką szukać. To podczas tego wyjazdu zakochałam się w psie, psie mojej siostry, którym przyszło mi się opiekować. Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia do psa? Moja kochana Dori. Trochę niewygodnie się z nią śpi, bo zajmuje większość łóżka, no ale jak jej nie wziąć do siebie jak burza szaleje, a ona taka bezbronna. Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby pies tak się trząsł ze strachu. Głaskałam i przytulałam kilka godzin. Tej nocy spałyśmy razem: ja, Kasia (też boi się burzy), Popek (obowiązkowo z Kasią), Dori i Lucy (kotka), która co prawda nie boi się burzy ale postanowiła dołączyć do nas.

 

Ludzie podobno dzielą się na tych co śpią z psami i tych, którzy się do tego nie przyznają. No cóż, toż to sama przyjemność.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)