Morze w kolorze

9 stycznia 2013

 

Człowiek to jednak „zwierzę” stadne – 100 metrów na prawo i 100 na lewo od wejścia na plażę z reguły jest pusto, luz, zero innych ludzi ale, żeby tam się dostać trzeba nie lada wyczynu. To tylko potwierdza moje przypuszczenia, że jestem jakaś inna. A może są jakieś powody mi jeszcze albo już nieznane, które przemawiają za plażowaniem jak foczki, jedna obok drugiej? Zawsze mnie to fascynuje! Chociaż z drugiej strony, tym lepiej dla mnie.

Dziś jeszcze raz morze tyle, że w kolorze.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)