Garbusy

19 lipca 2014

 

Podczas ostatniego pobytu we Włoszech natrafiliśmy na zlot Ferrari. Może i ładne te samochody, ale jakoś nie znajduję w nich TEGO CZEGOŚ. Tego, co mają właśnie Garbusy, którymi zachwycam się od zawsze. Wciąż utwierdzam się w przekonaniu, że małe jest piękne, a jeśli do tego jest jeszcze kolorowe to tracę dla nich głowę.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)