Maje w Maju

30 maja 2012

 

Myślałam, że kwiecień był najszybszym miesiącem …, ale się myliłam. „Wczoraj” był 1 maja, a dziś jest 31. No cóż, wstyd się przyznać ale straciłam najpiękniejszy miesiąc w roku. I gdybym przynajmniej wykorzystała go na rzeczy przyjemne … ale NIE! – ja go po prostu przepracowałam od świtu do nocy ku chwale korporacji. To straszne! Żeby chociaż trochę uratować honor bloga, dziś zdjęcia z kuzynami Kasi wśród mleczy zwanymi też majami.

<< POPRZEDNI
NASTĘPNY >>

Zamieszczone na tym blogu zdjęcia są moją własnością. Jeśli chcesz je mieć, proszę skontaktuj się najpierw ze mną :-)